🗺️ Przewodniki

Dzikie plaże i klif w Poddąbiu — najpiękniejszy odcinek wybrzeża

Klif powstały po wielkim sztormie, strome zejścia przez las i ciche, szerokie plaże. Oto historia i uroda nadmorskiego krajobrazu Poddąbia.

Wybrzeże w Poddąbiu to jeden z najbardziej naturalnych odcinków polskiego Bałtyku. Zamiast deptaka z budkami i gwaru kurortu — wysoki klif, las schodzący niemal do plaży i szerokie pasy piasku, które poza sezonem bywają zupełnie puste. To krajobraz, który robi wrażenie o każdej porze roku.

Klif uformowany przez sztorm

Dzisiejszy kształt brzegu w Poddąbiu wyznaczył potężny sztorm z 1914 roku. Morze pochłonęło wtedy nie tylko wiele metrów plaży, ale i dawną część osady, zwaną Alt Strand, wraz z zabudową. Po katastrofie domy przeniesiono w głąb lądu, a strome, świeżo odsłonięte zbocze obsadzono lasem sosnowo-bukowym, który do dziś trzyma skarpę. Tak narodził się klif, jaki znamy obecnie.

Jak wysoki jest klif w Poddąbiu

W okolicy wsi klif wznosi się na około 35 metrów, a około kilometra na wschód osiąga nawet ponad 40 metrów. To sprawia, że należy do najwyższych i najbardziej widowiskowych skarp na tym odcinku wybrzeża. Z jego krawędzi, ze ścieżki biegnącej skrajem lasu, rozciąga się szeroki widok na otwarte morze. Klif to żywa przyroda w działaniu — każdy silniejszy sztorm urywa kawałek brzegu, dlatego krajobraz nieustannie się zmienia.

Zejścia na plażę

Żeby dostać się na plażę pod klifem, trzeba zejść drewnianymi schodami prowadzącymi przez nadmorski las. Schody są dość strome i mają wiele stopni, ale to one chronią dziki charakter brzegu. Sama plaża jest szeroka i piaszczysta, a dzięki położeniu pod wysoką skarpą daje poczucie odosobnienia rzadkie na polskim wybrzeżu.

Bursztyn i sztormy

Brzeg w Poddąbiu to dobre miejsce na poszukiwanie bursztynu. Najlepsze warunki pojawiają się po jesiennych i zimowych sztormach, gdy morze wyrzuca na plażę wały wodorostów — to często znak, że razem z nimi trafił na brzeg także bursztyn. Obserwowanie sztormów spod klifu, z bezpiecznej odległości od krawędzi, to osobne przeżycie: wzburzony Bałtyk potrafi tu pokazać prawdziwą siłę.

Spokój zamiast tłoku

Spacer wzdłuż klifu

Klif w Poddąbiu najlepiej poznać, idąc ścieżką biegnącą jego krawędzią. To fragment Czerwonego Szlaku Nadmorskiego, który prowadzi wzdłuż wybrzeża i oferuje jedne z najpiękniejszych widoków na tym odcinku Bałtyku. Trasa jest łatwa, choć wymaga ostrożności przy samej krawędzi skarpy — brzeg jest aktywny i co roku się cofa. Idąc na wschód, w stronę Dębiny i Orzechowa, mija się odcinki, gdzie las podchodzi niemal pod sam klif, a morze widać przez korony drzew.

Las, który trzyma brzeg

Sosnowo-bukowe i dębowe lasy nad klifem to nie tylko ozdoba krajobrazu — pełnią ważną rolę, stabilizując strome zbocze. Posadzono je w dużej części po sztormie z 1914 roku, by zatrzymać dalszą erozję. Dziś dają cień w upalne dni i tworzą naturalny bufor między wsią a morzem. Wśród drzew biegnie gęsta sieć ścieżek, idealnych na spokojny spacer z dala od plażowego gwaru.

Tym, co wyróżnia plaże Poddąbia, jest cisza. Latem pojawiają się tu letnicy, ale nawet wtedy bywa spokojniej niż w dużych kurortach. We wrześniu i październiku — w czasie tak zwanego polskiego babiego lata — plaża często jest pusta, piasek wciąż ciepły, a zachody słońca jedne z najpiękniejszych w roku. Dla miłośników natury i fotografii nadmorski krajobraz Poddąbia to miejsce, do którego chce się wracać.

Udostępnij: 📘 Facebook 🐦 X 💬 WhatsApp ✉️ Email

📚 Czytaj również

Planujesz wakacje w Poddąbiu?

Sprawdź noclegi, gastronomię, atrakcje i wydarzenia w portalu — wszystko w jednym miejscu.

🏨 Noclegi 🎡 Atrakcje 📝 Więcej artykułów
💬 Marketplace — community chat
Loading messages…